Duchowość pod lupą (6): Seks. Część druga.

Wyobraź sobie takie dziwne społeczeństwo, w którym wszyscy żyją zupełnie nago. Chodzą po ulicach nago, robią zakupy nago, chodzą do pracy nago, pracują nago i tak dalej. I w pewien poniedziałkowy poranek o godzinie 7:32 pokaźna grupa nagich ludzi zaczyna tłumnie garnąć się do autobusu. W końcu robi się tam taki ścisk, że prawie nie ma czym oddychać. I w tym ścisku pewien mężczyzna stoi obok pewnej kobiety tak blisko, że ich ciała mocno do siebie przywierają. Stoją przodem do siebie i mogliby patrzeć sobie głęboko w oczy, facet jednak ma wzrok wbity w telefon, który trzyma za głową kobiety, ona zaś żuje bułkę i próbuje sięgnąć kasownika, żeby skasować bilet. 

Czytaj dalej

Duchowość pod lupą (6): Seks

Duchowość pod lupą (6): Seks.

Seks jest takim obszarem życia człowieka, w którym poziom rozwoju duchowego manifestuje się z ogromną siłą. Wszystko, o czym pisałem dotychczas na tym blogu, jak i to, o czym dopiero będę pisał znajduje odzwierciedlenie w jakości Twojego seksu. Wszelkie skarby (i śmieci) jakie nosisz w sobie ujawnią się, gdy razem z drugą osobą postanowicie zrzucić ubranie na ziemię. W miarę jak Twoja świadomość rozkwita, obszar ten zmienia się nie do poznania. Ta zmiana następuje najpierw wewnątrz Ciebie, a potem objawia się w fizycznym wymiarze Twoich zachowań.

Czytaj dalej

Duchowość pod lupą (1): Szczęście. Część druga.

W kwestii szczęścia zdecydowanie nie wszystko zostało powiedziane, a pewne niedopowiedzenia, czyli czarne plamy na mapie naszej wiedzy są tymi właśnie miejscami, gdzie można się potknąć albo zabłądzić. Dlatego pora się z nimi rozprawić. Dziś wprowadzimy trochę porządku do tego, co już wiemy z poprzedniego wpisu, opowiemy sobie o dwóch wymiarach, w których istnieje szczęście, rozwikłamy też zagadkę tajemniczego włącznika światła, o którym pisałem poprzednio. Na początek jednak przestroga.

Czytaj dalej

Duchowość pod lupą (5): Lęk.

Jak uwolnić się od lęku?

Spotkałem się ostatnio z bardzo mądrym podziałem myśli i emocji. Nazwijmy je na chwilę zbiorczo doznaniami wewnętrznymi. Podział ten eliminuje mimowolne ocenianie tego, co dzieje się w naszej głowie i pozwala przyjąć neutralną perspektywę patrzenia na treści stwarzane przez umysł. Jest to podział na doznania ostrzegawcze i zachęcające. Jeśli przypomnimy sobie zasadę efektywnej negatywnej emocjonalności, to wiemy, że mówi ona o prawidłowo funkcjonującym stanie mentalnym, w którym emocje ostrzegawcze oraz powiązane z nimi myśli spełniają swoją funkcję efektywnie, nie są zbyt mocne, zbyt słabe, nie trwają zbyt długo, ani zbyt krótko. Szybko również ustępują miejsca doznaniom zachęcającym, które stanowią zwyczajowy stan zdrowego umysłu. 

Czytaj dalej